Witamy na forum Zapraszamy do rejestracji!
  • Logowanie:
Reklama
Drogi uzytkowniku, proszę nie wyłączaj reklamy, pozwala utrzymać forum. Dziękuję.
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 172 Głosów - 2.69 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szpital INFLANCKA poród w 2017
18-03-2013, 20:47
Post: #1
Szpital INFLANCKA poród w 2017
Dziewczyny jak wygląda atmosfera i porodówka w szpitalu Ginekologiczno-Położniczym przy ulicy Inflanckiej w Warszawie? (opinie 2016, 2017)

Jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o poród przez cesarskie cięcie, cc a jak jeśli chcemy poród rodzinny? Ile kosztuje cesarka na życzenie a jaka jest cena za znieczulenie przy porodzie naturalnym w tej placówce? Jakie brałyście położne? Czy długo miałyście robione badanie ktg podczas porodu? Co radzicie zabrać dla siebie a co dla dziecka?

Happy
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-06-2013, 20:47
Post: #2
RE: Szpital INFLANCKA poród w 2013
Dużo się naczytałam o tym szpitalu negatywnych opinii o wyciskaniu dzieci które za dużo ważyły albo się cofały, czy może ktoś ma wiedzę albo zaprzyjaźnionego położnika który może wyjaśnić jak to jest z tym naciskaniem na brzuch, kiedy to jest konieczne a kiedy to nadużycie i przedmiotowe potraktowanie kobiety. Czasem aż strach przed porodem czytać takie historie, ale może warto wiedzieć co to za technika kiedy jest stosowana i czemu służy i dlaczego po takiej nieprzyjemnej akcji lekarz kobiet tych nie uspokaja, nie informuje do cholerki..... nie wyjaśnia. Czekam na informacje i pozdrawiam.
Odpowiedz cytując ten post
18-06-2013, 20:03
Post: #3
RE: Szpital INFLANCKA poród w 2013
Jak długo lekarze czekają to czasem jest taki moment porodu że na cesarkę jest już za późno i wtedy by dziecko się nie udusiło... robi się takie rzeczy. Myślę że to pytanie do postawienia na szkole rodzenia.
Odpowiedz cytując ten post
04-09-2013, 17:18
Post: #4
RE: Szpital INFLANCKA poród w 2013
U mnie odbyło się bez żadnych traumatycznych przeżyć, moja przyjaciółka urodziła w 40 min. U mnie to było 2,5 ale naprawdę życzę każdej kobiecie takiego porodu, na własne życzenie dostałam zzo - a następnie oksytocynę co sprawiło że wszystko poszło gładko. To dla mnie najważniejsza sprawa, poza tym do pobytu w szpitalu nie mam żadnych uwag.
Odpowiedz cytując ten post
11-10-2014, 22:15
Post: #5
RE: Szpital INFLANCKA poród w 2014
W szpitalu na Inflanckiej bardzo długo czekają z wywołaniem porodu (ja byłam długo po terminie, a lekarze jeszcze chcieli czekać. Sama urodziłam dwa dni przed indukcją porodu).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-12-2014, 10:15
Post: #6
RE: Szpital INFLANCKA poród w 2014
(18-03-2013 20:47)frania napisał(a):  Dziewczyny jak wygląda atmosfera i porodówka w szpitalu Ginekologiczno-Położniczym przy ulicy Inflanckiej w Warszawie? (opinie 2013, 2014)

Poród: grudzień 2014. Zdecydowanie nie polecam tego szpitala. Poza pięknymi salami (owszem sale porodowe dość duże, z wanną, piłką, toaletą, wyremontowane) poziom opieki niemalże zerowy. Podczas porodu położna sporadycznie się pojawiała - raz na pół godziny włączyć/wyłączyć zapis KTG i na prośbę żony podpowiedzieć a to wannę a to piłkę. W czasie porodu, mimo prośby o ochronę krocza, ochrony praktycznie nie było. Kazała cały czas przeć, bez jakiejkolwiek próby ochrony - byle szybko skończyć i mieć spokój z pacjentką. Po porodzie dziecko podała do piersi tak niedbale, że nie chwyciło jak trzeba i żona ma poranione piersi. Na prośbę aby sprawdziła czy dobrze przyłożone i ssie odpowiedziała, że to niej obowiązek i ma inną rodzącą. Dodam, że to pierwsza ciąża i żona ma prawo nie wiedzieć, pomijając kwestie bycia półprzytomnym po samym porodzie.
Opieka na oddziale poporodowym, też pozostawia wiele do życzenia.
Podsumowując, zdecydowanie odradzam. Więcej tam nie wrócimy.
Odpowiedz cytując ten post
21-08-2015, 12:58
Post: #7
RE: Szpital INFLANCKA poród w 2015
porod pazdziernik 2014, nie było aż tak źle dlatego że poród można było zaliczyć do lekkiego, urodziłam w 50 min od momentu parcia, chciałam mieć chronione krocze co zaznaczyłam w formularzu, a że to moj pierwszy porod i nie mogłam urodzic to położna spytała się czy nacinamy wiec się zgodziłam bo chciałam jak najszybciej urodzić, wtedy przyszedł lekarz można powiedziec ze popchnąl -nacisnął brzuch chociaż ja tego nie czułam a położna w tym czasie nacieła krocze i dzidziuś był na świecie, gdyby nie nacieła to pewnie bym się męczyła bo pewnie nie zaproponowałaby zmiany pozycji itp. ponieważ poprostu połozna nie była opłacona, i robiła to co musi. obyło sie bez piłek itp jedynie kazała chodzic pod prysznic i co jakis czas ktg,wydaje mi się że gdybym ją opłaciła wtedy by bardziej wychodziła z inicjatywą, natomiast po porodzia opieka kiepska niby przychodzą do pacjentki ale na zasadzie odbębnienia takie iałam wrażenie, myślą że kobieta sama wszystko wie bo przeciez sa od tego szkoły rodzenia, nie obchodzi ich czy potrafisz karmic piersią czy nie,
Odpowiedz cytując ten post
19-04-2016, 23:07
Post: #8
RE: Szpital INFLANCKA poród w 2016
Ja rodziłam w marcu. Niestety z tego co widzę na forach i co sama przeżyłam wszystko jest kwestią przypadku. Ja trafiłam na położną starą jędzę. Dodam, że był to mój drugi poród, pierwszy był na Żelaznej pięć lat temu. Niestety rozrost komercji tego szpitala i traktowanie pacjentek wg portfela bardzo mnie zraziło i powiedziałam, że więcej tam nie pójdę chociaż podczas mojego porodu położna bardzo się starała. Wybór po długich namysłach padł na Inflancką i to był błąd nie do przewidzenia. Trafiłam na porodówkę z 7 cm rozwarciem (mam dość szybkie i łatwe porody), zajęła się mną studentka, trochę mało rozgarnięta, ale bardzo miła, a tego jako rodząca potrzebuję-wsparcia, przecież nikt za mnie nie urodzi. Później niestety pojawiła się ta stara gruba baba i z marszu podpięła mnie pod KTG, chociaż miałam robione chwilę wcześniej na izbie przyjęć i było w normie, dodając, że nie wolno mi się ruszać, a zaznaczyłam na wstępie, że chcę chodzić dopóki dam radę. Później było już tylko gorzej, niemiłe odzywki, reagowała gniewem na moje prośby, uwagi, kazała mi szybko rodzić bo ona niedługo kończy zmianę. Wymusiła na mnie mimo moich próśb, że nie chcę rodzić na plecach, pod pretekstem ochrony krocza położenie się na plecach (leżałam na boku), po czym umocowała mi nogi w podpórkach i podniosła do góry - to jest wygodna pozycja dla personelu, ale najgorsza dla rodzącej. Ochrony krocza oczywiście nie było bo pani od razu stwierdziła, że będzie mnie nacinać, na co ja się nie zgodziłam, więc jej złość była jeszcze większa i zaczęła na mnie krzyczeć, że nie współpracuję. później zaczęła straszyć i szantażować bez żadnych argumentów medycznych. W końcu pediatra zwrócił jej uwagę, że chyba słyszy, że nie wyrażam zgody. Wiedziałam, że pęknę i tak się stało, ale gdyby nie ta położna, obrażenia byłyby mniejsze.
Reasumując zamierzam złożyć skargę na tą panią i zachęcam wszystkie kobiety, które zostały potraktowane przedmiotowo do składania skarg. Na forach kobiety opowiadają o swoich traumatycznych przeżyciach, ale zastanawiam się czy któraś złożyła skargę, to jest łamanie naszych praw jako pacjentek. Takie postawy personelu medycznego trzeba eliminować, a nic się nie zmieni jeśli będziemy urządzały sobie terapie na forach zamiast realnie się poskarżyć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-05-2016, 23:04
Post: #9
RE: Szpital INFLANCKA poród w 2016
Rodzilam na inflandzkiej 5 lat temu. Corka zyje. Cudem. Bez pytania i wyjasnien podawali mi oksytocyne litrami. Bol krzyzowy tak niemilosierny, a nie jestem histeryczka, ze balam sie o to co bedzie dalej. Na znieczucelnie bylo za wczesnie bo baaardzo powoli postepowal porod. Rodzilam 30 godzin. Przy bolach partych ktore trwaly 2 godziny, polozna lezala mi na brzuchu i wyciskala dziecko, odpychalam ja bo to bylo bolesnw i balam sie o dziecko-to jedna reka trzymala mi rece a druga pchala w brzuch... dla mnie to bylo jak przemoc wowczas ale po tylu godzinach bolu bez snu jedzenia i w stresie... nie mialam sily walczyc. lPotem cesarka niemal na sygnale. Dziecka mi nie pokazano bo od razu zabrano na badanie. Dziecko niedotlenione, rehabilitacja itd. Dziekuje bogu ze corka zyje. Traktowano mnie przedmiotowo, o niczym nie informowano etc. Naprawde trafilam na najgorszy z mozliwych personel, dawno nikt nimi porzadnie nie potrzasnal... Trauma ktora wraca myslach i mimo uplywu czasu nie slabnie...
Odpowiedz cytując ten post
31-07-2016, 07:14
Post: #10
RE: Szpital INFLANCKA poród w 2016
Zdecydowanie nie polecam!!!! Fatalna opieka przed porodem, w trakcie porodu jeszcze gorsza, miałam wrażenie ze wszyscy są źli ze tak długo rodze, położna niemal krzyczała na mńie. Nie pozwolono zmienić mi pozycji podczas porodu. 5 osób patrzylo mi w krocze w tym studenci, czułam sie odarta z wszelkiej godności. Po porodzie wyladowalam na 5 osobowej sali, nikt mi nie powiedział gdzie moge znaleść pokłady, pościel na zmianę.

Zdecydowanie nie polecam! Poród koszmarny, naciete krocze bardzo długo sie goilo, poranny obchod tragedia. 5 kobiet otwiera nogi i lekarz wraz ze switą studentow zagląda kazdej po kolei w krocze. Nie obywa sie bez komentarzy typu dlaczego tak krwawi, czemu sie nie umyla przed obchodem ( nalezy dodac ze wszystkie panie były juz po porannym prysznicu, a intensywność krwawienia nie ma z tym nic wspolnego) . Nikt nie pokazał jak prawidłowo nalezy przystawic dziecko do piersi, polozna wcisnela mojemu synkowi mleko strzykawka do buzi, potem juz wogole dziecko nie chcialo ssac piersi, a mleko do butelki zostało wydzielane z wielka łaska. Zdecydowanie nie polecam, teraz jestem w drugiej ciazy i na pewno tam nie wrócę!!!!
Odpowiedz cytując ten post
29-01-2017, 18:13
Post: #11
RE: Szpital INFLANCKA poród w 2016
No to i ja się podzielę wrażeniami ze swoich dwóch porodów. Pierwszy miał miejsce w 2010 roku A drugi w 2016 pierwsza ciąża była bez żadnych komplikacji poród również. Przy drugiej ciazy od 30 tyg trafiłam na patologię ze względu na krótką szyjkę. Na prawdę złego słowa nie mogę powiedzieć ani na patologię porodowke, i noworodki. Najbardziej niemiłe to mim zdaniem Panie salowe teraz jestem w trzeciej ciazy i również zamierzam rodzić tutaj. Dodam ze nie miałam wykupione położnej i była przy mnie wtedy kiedy potrzebowałam.
Odpowiedz cytując ten post
10-06-2017, 22:45
Post: #12
RE: Szpital INFLANCKA poród w 2017
Porod: maj 2017
Przyjęcie na Izbie: 20min.(krwawienie, brak możliwości wykonania Ktg)
Początek porodu: w domu (do 5CM)
Poród w szpitalu: na łóżku (jak.mi wyjaśniono, z powodu krwawienia, nie mogłam juz zmieniać pozycji)
Przyjęcie na porodówke: 2:00, przyjście na świat dziecka: 5:00
Znieczulenie: nie (nie było anestezjologa)
Skurcze parte: 1h
Nie marudziłam, nie byłam zmęczona, nie prosiłam o przyspieszenie. Mimo to położna jeszczee przed skurczami partymi,przygotowała zestaw do nacięcia krocza.
Lekarz, który przyszedł.po 30min.odkąd zaczęłam przeć bez zastanowienia zastosował chwyt Kristellera.
Miałam wrażenie, że chciano na sile przyspieszyć poród, chociaż nie trwał długo. Na sali poporodowej trafiłam na dwie dziewczyny, które też urodziły bez znieczulenia i tez po zastosowaniu chwytu. Może to zbieg okoliczności, ale wygląda na to, że to normalna praktyka w tym szpitalu. A szkoda, bo.bylam pewna, że w stolicy, w jednym z popularniejszych szpitali znieczulenie to jakaś norma.
Opieka poporodowa: masówka, ale.bez bólu. Tylko obchód i oglądanie krocza w sali, gdzie drzwi są otwarte na korytarz to trochę nie w tych czasach. Brak prywatności i szacunku dla kobiet, które są "pęknięcie" czy napięte.

Wszystkim rodzącym polecam pozytywnie się nastawić, wmawiają samej sobie, że poród będzie krótki i bez komplikacji dla Dziecka. Ja tak zrobiłam i się udało.
Odpowiedz cytując ten post
19-12-2017, 09:52
Post: #13
Madam — How To Write A Winning Cover Letter
Before I get out of my car, I dictate some ideas into Evernote after which return to those in a while. I also usually save articles, blog posts and even eBooks that I read online. Moreover, journalists will write and broadcast extra about attacks involving an American, particularly when one will get killed. You possibly can write with your folks whether you're sitting subsequent to them in a espresso store or they're on the other aspect of the world. So i thought lets read by this, its my best mates favorit champion in spite of everything. It is for writers who need to write highly effective, transferring fiction and who're severe about getting their work revealed. Learn the one-line blurbs on the New York Occasions Bestseller checklist to learn how to do this. <a href=http://www.sanatatefrumusete.com/RealQUIT>http://www.sanatatefrumusete.com/RealQUIT</a>... <a href=http://gezondheid-24.com/Profolan>Profolan</a> ... <a href=http://www.healthreport-24.com/>www.healthreport-24.com</a>
Odpowiedz cytując ten post
07-03-2018, 08:07
Post: #14
RE: Szpital INFLANCKA poród w 2017
nie wiem skąd te złe opinie ja jesstem bardzo zadowolona z porodu na inflanckiej pto położne życzliwe i naprawdę pomocne a lekarze wyrozumiali. Może po prostu trafiłam na super ludzi ale ogólnie polecam!!!
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Powiadom znajomych i przyjaciół (Pokaż Wszystkie)
Facebook Twitter

[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.


Potwierdzenie kodem
Przepisz tekst z obrazka po lewej do poniższego pola tekstowego. Taki proces jest niezbędny, by zapobiec wysyłaniu wiadomości przez automaty.

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi Wyświetleń: Ostatni post
  Instytut Matki i Dziecka poród w 2017 frania 11 19,266 16-03-2018 02:33
Ostatni post: Gość
  Szpital PRASKI poród w 2017 frania 18 25,702 27-02-2018 22:00
Ostatni post: Gość
  Szpital MADALIŃSKIEGO poród w 2017 frania 33 40,485 10-01-2018 23:43
Ostatni post: Gość
  Szpital BIELAŃSKI poród w 2017 frania 8 10,455 06-12-2017 11:13
Ostatni post: Gość
  Szpital MEDICOVER poród w 2017 frania 6 7,572 16-11-2017 23:05
Ostatni post: bazyliaaa



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kopiowanie tresci forum bez zgody administracji zabronione!
Administracja forum nie ponosi odpowiedzialności za treści umieszczone przez użytkowników.